I promise :(

Witam!
Na samym początku chciałbym Was poinformować, że dzisiaj taki ważniejszy temat a już jutro taki lekki, wesoły. Musiałam dziś o tym napisać bo no… To jest dal mnie ważne abyście wiedzieli co o tym myślę…
Jest to zjawisko bardzo częste wśród dzisiejszej młodzieży, a zwłaszcza dziewczyn.
Samookaleczanie…
Moim zdaniem jest to największa głupota na świecie. Zazwyczaj osoby tną się ponieważ w ich życiu zdarzyło się coś okropnego. Ale to nie jest rozwiązanie. Powtarzam TO NIE JEST ROZWIĄZANIE!!!!!
Coś takiego sprawia, że tylko na chwilę czujemy jakby nasz smutek, rozpacz, rozgoryczenie wypłynęły z nas wraz z krwią. Ale to jest tylko złudzenie. A co jest w tym wszystkim najgorsze? To że to jest uzależniające. Zaczyna się niewinnie. Tylko raz i nigdy więcej. Potem drugi raz bo musiałam, już nie wytrzymałam. Trzeci, czwarty raz aż w końcu dojedzie do tego, że tnie się raz w tygodniu albo częściej. Nie mówię, że każda osoba musi się „uzależnić” ale taka o słabszej osobowości lub taka, która nie ma przyjaciół i wsparcia. Może źle myślę, ale wydaje mi sie ,że prowadzi to do większej liczby samobójstw.
Pozostają po tym blizny nie tylko fizyczne ale także psychiczne, które trudno zagoić.A najtrudniej jest przyjaciołom tej osoby. Nie wiedzą jak mają pomóc.
Osoba,która już kilka razy się pocięła nie może obiecać na 100 %, że już tego nie zrobi. Raz poczuła to złudzenie i potem znów aż w końcu uwierzyła, że to jej pomaga. To jest najgłupsze i najłatwiejsze rozwiązanie problemu. Najszybsze, najłatwiejsze ale niebezpieczne. Co by się stało gdyby przez przypadek przecięła żyły lub tętnice. Co wtedy? Osoba nie myśli o konsekwencjach, o tym jak poczuje się rodzina czy przyjaciele. Życie przygotowało nas na to abyśmy szukali rozwiązań bezpiecznych dla nas i otoczenia. A takie zachowanie przyzwyczaja nas d tego, że nie warto walczyć tylko od razu się poddać.
Dlatego musimy pomagać takim osobą.
Czekam na Wasze zdanie na ten temat pod wpisem w komentarzach :)
THE DUFF

2 comments

  1. ~Tweety · Styczeń 22, 2016

    No tak, to rzeczywiście jest problem. Ale co może zrobić osoba, która nie ma nikogo bliskiego, wszyscy się z niej wyśmiewają. Wiem, że to źle, ale kto z nas chciałby mieć takie życie? Zgadzam się, że mały problem, a w dodatku u osoby która ma przynajmniej 1 bliską osobę, to nie ma potrzeby się ciąć. A ma pytanie, co według Ciebie (i innych komentujących) jest „najlepszym” czy „najbezpieczniejszym” uzależnieniem? Wiem, że nie ma takich, ale jeśli miał/a byś się od czegoś uzależnić, to od czego? Od komputera, telefony, gier, papierosów, narkotyków, alkoholu, od właśnie cięcia, czy czegoś innego?

    • theduff · Styczeń 22, 2016

      Dziękuje za komentarz :* Hmmm… Bardzo trudne pytanie. Powiem ze chyba od telefon, komputera bo to najmniej wpływa na zdrowie ale z drugiej strony możemy stracić przyjaciół. Od papierosów mam przyjaciół ale zdrowie już no… Waham się ale wybrałabym ,że od papierosów bo przynajmniej wtedy miałabym przyjaciół :)