„Najdłuższa podróż, którą zwiemy życiem.” :*

Witam!
Bardzo dziękuję za komentarz pod wpisem i za to, że odwiedzacie mojego bloga. Jest mi naprawdę miło. DZIĘKUJE :*
Skoro wczoraj był jeden ( przynajmniej mi się tak wydaje) z „trudniejszych” tematów to dzisiaj dla równowagi coś „lżejszego” :)
Skoro wiele osób, z tych co dodają komentarze, lubią czytać książki to pragnę dzisiaj polecić jedną z milinów światowych bestsellerów.
Zanim napisze jaki to tytuł to chciałabym dodać, że ta książka zmieniła mój sposób patrzenia na świat.
Na jej podstawie jest film, o nim tez trochę napisze bo nie jest taki zły, ale ma pewne wady. Ale o tym w dalszej części…
Nicholas Sparks „Najdłuższa podróż”
„Dzieli ich właściwie wszystko. Łączy zaledwie… miłość. Czy wystarczająco silna by mogli o sobie myśleć: MY ?
Czy losy starego, żegnającego się z życiem człowieka mogą zmienić bieg historii pary młodych ludzi, którzy dopiero w życie wchodzą? ” – cytat z książki.
Luke jest kowbojem, a Sophia studentką historii sztuki. W pewnym momencie życia w nietypowy sposób spotykają umierającego starca imieniem Ira. Ich życie zmienia się? Czy ich miłość przetrwa?
Wspaniała historia o prawdziwej miłość. Powiecie historia jak każda, niczym innym się nie wyróżnia. Ale ta książka jest inna niż wszystkie. Pokazuje, że dla miłości czasem trzeba poświęcić swoje najskrytsze marzenia, ale jest warto . Miłość może pokonać wszystkie przeciwności, niezgodności, że mimo tego, że nie mają wspólnych hobby mogą „żyć długo i szczęśliwie”.Może to jest klucz do wiecznej miłości? Łączy nas tylko uczucie i nic więcej. Może kiedyś się dowiem… Moim zdaniem pokazuje, że miłość przychodzi znienacka, nie wiadomo kiedy na nas trafi, ale możemy być pewni, że kiedyś przyjdzie do nas. Nie wiem jak napisać abyście zrozumieli, że ona jest naprawdę inna. Dla mnie jest wyjątkowa <3
Natomiast film..
Nie obyło się bez lekkiego rozczarowania. Film zawierał mniej szczegółów i fabuła została trochę zmieniona. Ale mimo wszystko mogę powiedzieć, że jest to jedna z lepszych ekranizacji jakie oglądałam. Aktorzy mile mnie zaskoczyli, ale nie ukrywam, że jak czytałam to bohaterów trochę inaczej wyobrażałam.
Mimo wszystko książka jest wspaniała, film bardzo dobry. Polecam :* Jeżeli obejrzycie lub przeczytacie liczę na Wasze opinie w komentarzach :* :)
THE DUFF
PS Zapomniałam dodać dlaczego „Najdłuższa podróż” zmieniła mój pogląd na świat. A więc dlatego, że zawsze postrzegałam jako coś co każdy musi przeżyć, gdzie roi się od problemów i gdzie czasem występują zjawiska o nazwie „przyjemności”. Gdy ją przeczytałam zaczęłam brać życie jak przygodne,podróż, najdłuższą podróż. Bardziej cieszę się z życia i staram się z niego korzystać jak najwięcej.

2 comments

  1. ~Tweety · Styczeń 10, 2016

    Niestety, nie interesuje mnie ta tematyka, więc nie sięgnę po tą książkę. Po prostu nie lubię czytać na siłę. Przepraszam. Ale wiesz, mimo, że miłość najczęściej przychodzi z zaskoczenia, to czasem ktoś -1 osoba- lub 2 osoby mogą czuć coś do siebie przez dłuższy okres czasu, ale nie przyznawać się do tego. Czasem nawet wręcz tak gorliwie zaprzeczać, że brak uczucia do drugiej osoby jest wręcz niemożliwy. :D Moja koleżanka tak miała. ;) Jednak jest też tak, że niektórzy nie potrafią rozpoznać miłości od przyjaźni. A czasem może to zepsuć bardzo wiele. Np.: Chłopak i dziewczyna spędzają ze sobą dużo czasu, rozmawiają, śmieją się, odwiedzają. Są tak dobrymi przyjaciółmi, że przytulają się na pożegnanie i powitanie. Ale wszyscy z otoczenia, myślą, że są parą. Chłopakowi to nie pasuje i przerywa znajomość. A mogło coś z tego wyjść, co nie?

    • theduff · Styczeń 10, 2016

      Przerywanie znajomości przez osoby z otoczenia jest moim zdaniem głupie. Bo jak można coś przerwać „bo osoby te myślą że jest tak” .Ważne ze te dwie osoby wiedzą że jest inaczej czyż nie? Mam nadzieje, że podasz mi tytuły książek, które Ciebie interesuje? Pozdrawiam :*