W poszukiwaniu własnego „ja”

Duża część osób lubię rozwiązywać quizy typu „Jaka jest cecha dominująca ? ” lub „Jaką masz osobowość ?” . Wiele z Was na pewno zastanawia się potem, czy wynik jest prawdziwy. Ja na przykład pytam się moich przyjaciółek : 

- Jestem taka, naprawdę?  lub – Myślicie , że to ja?

Wiem, wiem głupie, ale no cóż…

Jestem  w takim wieku , że staram się szukać siebie, szukać własnego ja. Tylko już nie raz zauważyłam, że  mam z tym problem. Chodzi mi o to , że moje przyjaciółki znają swój charakter. Wiedzą „jakie są”. Natomiast ja nie mam zielonego pojęcia. Znaczy wiem jak reaguję na stres, problemy czy nawet na zbytne i niepotrzebne zwracanie na mnie uwagi. Ale nie o takie emocje mi chodzi.

W ogóle zacznę może od początku. Powyższa teza wynika chyba z tego ,że uważam iż człowiek nie powinien jakby „sam mówić jaki jest ” . Myślę ,że może to być trochę nieobiektywne.  Dajmy przykład:

Pewna dziewczyna mówi, jestem cierpliwa. Zapamiętajmy ! Ona jest o tym przekonana ,że tak jest. Osoba , z boku, bezstronna, powie : Jaka ona jest niecierpliwa, nawrzeszczała na chłopaka bo ona przyszła za wcześnie.

To jest sytuacja typu „powiedziała coś innego , a zrobiła zupełnie odwrotnie”

Dlatego wydaje mi się, że to jaki mamy charakter powinniśmy dowiedzieć od osób, które nie są nami xD Chociaż w sumie ktoś może powiedzieć, że człowiek bardziej się rozwija gdy sam siebie odkrywa. W sumie też w tym jest dużo prawdy. Ale z drugiej strony w podobnych sytuacjach może zachować się tak samo. Wtedy nie będzie wiedział, a ktoś może połączyć te dwie reakcje i stworzyć jedną cechę. Ma do tego dystans , dlatego nie będzie obstawiał cechy, która będzie lepsza dla tego kogoś. Wszyscy z nas chcą uważać się za jak najlepszych, przynajmniej duża część społeczeństwa, dlatego w ten sposób mogą być stronniczy, subiektywni…

Myślałam o tym kiedy siedziałam w aucie , będąc na myjni. Może ten niesamowity szum  , przypominjący wodospad w zielonym lesie deszczowym,  krople wody na szybach pomieszały mi w głowie. Ale mogę przysiąc ( chociaż podobno nie wolno) siedziałam i w czarnych, lakierowanych szpileczkach , chodziła mi myśl po głowie ;

- Czy człowiek może określić swoją osobowość obiektywnie?”

Od razy pomyślałam ,żeby o tym tu napisać.

Szczerze mówiąc jeśli macie osoby bliskie, koleżanki czy przyjaciółki, które w jakiś sposób spędzają z wami czas, spokojnie możecie się spytać.Na pewno nie będę kłamały bo pokochały/ polubiły was takimi jakimi jesteście, nie chciałby was zmieniać. Choćbyście nie zgadzali się z moim zdaniem , to i tak nie zaszkodzi , może dowiecie się czegoś nowego lub wręcz przeciwnie potwierdzicie dotychczasowe domysły. 

z całusami xxx

The Duff 

0 comments