Przyjaciele….ale czy prawdziwi?

Witam ponownie!
A więc rozpoczynamy naszą „przygodę”..
Pisałam wczoraj z moimi przyjaciółkami. Jednej z nich coś się stało. Zrobiła się smutna. Widać to było po sposobie jej pisania. Była już późna godzina. Zaczęłyśmy się pytać „Co się stało??”. Nasza grupowa konwersacja została zasypana pytajnikami i wiadomościami typu: „Halo???”. Nie dowiedziałyśmy się o co chodziło…..

Ale do czego zmierzam
Uważam że takie zachowanie jest bardzo denerwujące. Pokazanie smutku i rozpaczy bez napisania najbliższym osobą z najbliższych o co chodzi lub ewentualne napisanie, że powód ten jest nieważny,że nie chce Nam psuć humoru lub coś w tym stylu jest bezsensowne Żadna z Nas nie jest bohaterką, która umie czytać w myślach. Musimy się dowiedzieć aby coś doradzić,wspomóc.

Myślę że przyjaciele są od tego żeby pomagać. Przyjaciele, prawdziwi przyjaciele są z nami na dobre i na złe. Ich zadaniem nie jest tylko wspólna zabawa ale także wsparcie w trudnych momentach życiowych. Wszystko co związane z naszym przyjacielem jest ważne i powinniśmy pytać do skutku lub prosto z mostu napisać, że nie cierpimy takiego zachowania.

Może nie zawsze Nas zrozumie.
Może nie zawsze ma dla nas czas.
Może czasami się kłócimy (bo nie koniecznie musimy być swoimi bratnimi duszami. Moje zdanie na ten temat znajduje się w notce pt. „Przyjemność pisania i …. czytania ? „)
Ale przyjaźnimy się, zwierzamy się tej osobie z najdrobniejszych i najbrzydszych sekrecików.
Musimy wierzyć, że gdyby nam było smutno ona lub on zrobiliby to samo.

Najważniejsze jest spróbować. Może Ci się nie udać, możesz nawet pogorszyć sprawę. Ale liczy się to, że chciałeś, nie „przeszedłeś” koło tego obojętnie. Kto naprawdę ciebie kocha (oczywiście tak po przyjacielsku w tym wypadku), doceni także to.

A wy co myślicie na ten temat?? Byłoby mi bardzo miło gdybyście napisali w komentarzach Wasze zdanie na ten temat. Z pewnością przeczytam…
THE DUFF
PS Jeżeli chcecie podzielić się Swoimi problemami z miłą chęcią pomogę :)

2 comments

  1. ~oNyks · Grudzień 27, 2015

    Moim zdaniem przyjaciele są od tego, aby wspierać. Ale widzę po sobie, że w trudnych momentach o wiele bardziej pomaga mi samotność, przemyślenie na spokojnie danego problemu niż zwierzanie się komukolwiek. Pytania typu „co się stało?”, nawet jeśli są wypowiadane w dobrej intencji tylko pogarszają sprawę. Może Twoja przyjaciółka też woli przezywać problemy w samotności i porozmawiać o nich dopiero jak opadną najsilniejsze emocje?

    • theduff · Grudzień 27, 2015

      Może masz racje. Ale uważam że my jako najlepsze przyjaciółki powinnyśmy wiedzieć co się dzieje. Może gdyby powiedziała to nieświadomie by jej trochę ulżyło. Ale każdy człowiek jest inny. Innym pomaga samotność, innym wygadanie się. Jest mi niezmiernie miło, że zechciałaś/zechciałeś pokazać Swój punkt widzenia. Wezmę go pod uwagę następnym razem (choć mam nadzieję, że się nie powtórzy). Dziękuję :)