Perełki mojego dzieciństwa #5

Witam!
Czy wiecie jaki dziś dzień?????? AAAAAAAAAAA. Tak. To ten moment. Tota chwila. W prawym narożniku „Perełki mojego dzieciństwa” , w lewym Wy…. Zaczynamy!!!!!
Więc dziś będzie o czymś…. ciekawym ( przynajmniej dla mnie). To były jedne z najlepszych zabawek wszech czasów.
Gry planszowe!!!!!
Widownie aż podniosła się z siedzeń. Cóż za emocje xD
Zawsze bardzo lubiłam tego typu zabawę. Co ja mówię? Do teraz bardzo lubię. Zaraziła mnie tym moja kuzynka, gdy byłam mała. Zawsze do mnie przychodziła malowałyśmy , grałyśmy w planszówki lub układałyśmy puzzle ( moja druga miłość , ale o niej potem ). A teraz ja bawię się z jej córkami xD To się nazywa układ :D Moją ulubioną był i jest „World biznes” . Pamiętam jak zawsze chciałam być bankiem, a potem tam trochę naginałam zasady. Ale to tylko dlatego, że rodzice ze mną grali. Mam w domu też jedną taką interesującą ” Podróż po Polsce” . Można dużo się nauczyć, tylko je t bardzo trudna . Ma bardzo szczegółowe informacje na temat naszego kraju.
Ja już wspomniałam wcześniej moją drugą miłością , a w sumie nawet pierwszą , są puzzle. Odkąd pamiętam uwielbiałam je układać. Miałam ich całą półkę. Układałam je nawet po kilkanaście razy. Miałam takie jedne ulubione *_* Były z Myszką Miky, takie zimowe albo nawet świąteczne. W ostatnie wakacje ułożyłam dwie pary puzzli po tysiąc sztuk w każdym, skleiłam je i siedzą sobie u mnie w pokoju W każdą niedzielę je „maltretowałam”. Albo też pamiętam, że w niedziele też przychodziła wymieniona kuzynka z mężem. Zawsze potrafiłam ich namówić na partyjkę „Pamięci” czy „Memorów” ( każdy nazywa inaczej, więc żeby była pewność) . Cały tydzień czekało się na takie niedziele. Teraz już tak nie robimy oczywiście ponieważ:
1. Bądź co bądź jesteśmy już trochę za stare
2. Czasem mi się po prostu nie chce , jak byłam mała to co innego
3. Ona ma dzieci więc w sumie grałyby z nami więc nie byłoby to to samo xD
Ale powiem Wam , że teraz pewnie by mi się to nudziło , a lepiej zachować mało wspaniałych wspomnień niż dużo w taki gdzie prawie cały czas się nudzimy,…..( to moje zdanie)
A więc co …… Czekam na Wasze komentarze , mam nadzieję , że opowiecie mi trochę o tym jak spędzaliście niedziele i jakie były Wasze ulubione gry planszowe jeżeli w ogóle w takie graliście :D

One comment

  1. ~Tweety · Marzec 19, 2016

    Nigdy nie przepadałam za planszówkami, ale ZAWSZE kochałam puzzle^^♥ Moi rodzice nie ogarniali, jak taki maluszek jak ja, układał wielkie, (sto parę elementów, dla mnie to było dużo XD) „trudne” puzzle, BEZ OBRAZKA! XD Albo męczyłam ich takimi „kieszonkowymi” puzzlami. Takie malusieńkie elementy. :D