„Jak już coś się wali..”

Witam!
Dzisiejszy temat troszeczkę inny, ale mam nadzieję, że mi to wybaczycie :(
Życie człowieka jest bardzo ciekawie ułożone. Nasz scenariusz jest tak napisany aby była w nim pewna równowaga.
Moim zdaniem jest tak:
1. Cały czas jest tak w miarę. Śmiech taki normalny, radość z tego ,że żyję i jakaś szczypta smutku do tego. Tylko tak nie wiele. Bo nie było nic nadzwyczajnego żeby być w euforycznym nastroju więc rozpaczania też nie ma. Żyję bo żyję.
2. Jesteś tak mega szczęśliwa. Fruwasz trzy metry nad ziemią, słuchasz wesołej muzyki ,a oglądając romantyczne filmy dokładnie wiesz jak to jest być kochanym i przytulanym. I nagle jedno wielkie bam. Nagle wszystko się na ciebie wali ,masz wrażenie ze wszyscy ludzie na całym świcie mają cie w dupie.
Mnie właśnie spotkał typ drugi.
Wszyscy mają do do mnie pretensje o wszystko. że ich zlewam ze nie walczę o przyjaźń. Pewny chłopak pisze inaczej niż zwykle mam wrażenie ze coś wypaliło, a dziś w ogóle nie napisał.
Próbowałam ,ale chyba jestem złą aktorką. Starałam się nim tak nie zajmować. Nie wyszło . Każdy ma jakieś wady. Może spowodowane to jest odległością? Sama nie wiem , ale mam nadzieję ,że w najbliższym czasie się dowiem. Ale to nie jest najważniejsze.
Chciałam powiedzieć ,że to jest sprawiedliwe. Ze tak zapisany scenariusz jest sprawiedliwy. Nie możemy być całe życie szczęśliwi. Gdyby nie to ze czasem mamy gorsze dni ,to nie zdobylibyśmy umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Możemy nazwać to spełnionym równaniem. Pozwala nam dowiedzieć się ,że świat to nie tylko radość, szczęście i brak problemów.
Nawet najlepszy optymista ma swój gorszy dzień lub dni. Nie ma się czemu dziwić. Optymista, realista też człowiek.
Tylko zadziwiający są ludzie „obok” ,którzy nie wiedzą jak ty to przyjmujesz i dowalają jeszcze coś. Mają do ciebie pretensje ,wtedy gdy ty nie myślisz o niczym innym tylko o :
„Co zrobiłam źle?, To chyba przeze mnie? Czy to się skończy?”
Przynajmniej to jest moje zdanie.
Przepraszam ze taki temat. Mam nadzieje ze kiedyś mi wybaczycie bo nie chciałabym Was zawieść
A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Liczę, że ujawnicie mi je w komentarzach :D
THE DUFF
PS Przyznam, że gdy pisałam to na telefonie miałam wisielczy humor, a gdy tu weszłam od razu mi się polepszył :*

4 comments

  1. ~Tweety · Luty 23, 2016

    Oto jestem!!! :D Jak miło, że Ci się poprawia humor jak tu wchodzisz. :) Przepraszam za długą nieobecność, ale no po prostu- nie miałam możliwości. :( Ale już nadrabiam zaległości. ;) Dobra, przechodzimy do operacji „Komentowanie i pocieszanie”. Uwaga, misja start!!! XD Ok, koniec żartów, bo masz mnie już pewnie dość. ;)
    1.Nie przejmuj się. Kiedy wiesz, że to jest sprawiedliwe, to dasz radę. Choć naprawdę trudno się z tym pogodzić. Ale zobaczysz, dasz radę. :D (powtarzam się, wiem)
    2.Zgadzam się z reakcją tych ludzi, jak to nazwałaś „obok”.
    3.Jesteś niesamowita. Większość ludzi jak spotka ich co złego, to mówią, że to niesprawiedliwe. Mówią: „Dlaczego akurat ja?” I nie mogą się z tym pogodzić. A ty przyjmujesz to „na klatę” i w dodatku twierdzisz, że to dobre i sprawiedliwe, to co Cię spotyka. Naprawdę jesteś niezwykła. ^^

    • theduff · Luty 23, 2016

      Jejku *-* bardzo Ci dziękuję <3 Ty również jesteś niesamowita <3 Jesteś tak pełna kreatywności , nie każdy byłby wstanie wymyślać takie wspaniałe opowiadania na blogu. Naprawdę bardzo cię za to podziwiam, masz we mnie pełne uznanie. Nie spotkałam jeszcze osoby z taką pasją. PODZIWIAM <3

  2. myszka.miki10 · Luty 23, 2016

    Cześć, zapraszam do siebie, piszę opowadadnie, mam nadzieję, że Cię zaciekawię http://gangsersko.blog.pl/ buziaki :)

  3. ~Tweety · Luty 23, 2016

    Zaraz napiszę lepszy komentarz. Teraz nie mogę. :( Ale chciałam, żebyś wiedziała, że to przeczytałam. :D