Barbie Boom :0 :D

Witam!
Dziś chciałabym poruszyć dość głośny temat na całym świecie. Dobrze słyszycie Wasza mała, szara THE DUFF bierze się za coś poważnego xD
Chodzi o coś co zna każda dziewczyna. Nie ma chyba kobiety, żeby o tym nie słyszała lub przynajmniej raz w życiu nie widziała :D
Chodzi mi o nic innego jak lalki Barbie XD
Na pewno duża część z Was ostatnio słyszała o tym ,że lalki te zaczęli „produkować” w różnych rozmiarach. Grubsze, chudsze, wyższe, niższe.
I powiem, że tym co „robią” te lalki to bardzo się dziwie, ale tak mega.
A wiecie czemu??
ŻE DOPIERO TERAZ WPADLI NA TAKI POMYSŁ!!!
Moim zdanie jest zaje**** :D
Przynajmniej lalki Barbie tak jak ja pamiętam to były chudymi blondynkami z różową szminką. Wszystkie były takie same, to bywało czasem nudne. Dlatego tak mega zazdroszczę dziewczynką, którym wypada się jeszcze nimi bawić.
A poza tym może będzie mniej kobiet ( a czasem i mężczyzn), którzy upodabniali się do „plastikowych piękności”, a dzieci zauważą, że każdy jest inny, ma swoje gusta, upodobania i nie trzeba wyglądać „jak wszyscy” żeby coś w życiu osiągnąć.
A tak w ogóle zmieniając temat.
Lubicie być chorzy?
Bo ja nie i akurat jestem xD
Ale niektórzy lubią być chorzy ponieważ:
„-Posiedzę sobie w domu”
Ale to jest śmieszne, no bo przecież już wolałabym siedzieć, nudzić się w szkole, w pracy niż siedzieć w domu przed telewizorem chora. No weźcie życie jest zbyt krótkie. Ale jak choroba nie wybiera, jestem z tego powodu mega smutna bo pewna sprawa się zepsuła,ale to kiedyś wyjaśnię.
A wy co myślicie na te dwa powyższe tematy? Nie są one jakoś specjalnie filozoficzne, ale zaraz będę tworzyć serię o wspomnieniach i odpowiadać na komentarze i no xD
THE DUFF
PS Pisząc notkę słucham bardzo dobrej piosenki, ciekawego wokalisty : Olly Murs – Heart Skips a Beat. POLECAM :*

One comment

  1. ~Tweety · Luty 19, 2016

    O nawet nie słyszałam o takim pomyśle. Ale nie żałuję, że dopiero teraz wpadli na taki pomysł, bo ja nigdy nie lubiłam bawić się lalkami, a co dziwne, miałam ich całe pudło. No dobra bawiłam się nimi, ale w ten sposób- obcinałam im włosy, malowałam kosmetykami mamy, albo jak mój kuzyn przyjechał to bawiliśmy się w kosmitów, którzy porywają te lalki i każą im niewolniczo pracować. XP A jego ulubiona lalka albo zostawała ich królową, albo ratowała inne. Ja je tylko lubiłam przebierać. I rozbierać. XD Bo tradycja była taka, że po skończonej zabawie lalkami, każda z nich lądowała w pudełku bez ubrań. One szły do innego woreczka. XD I tym sposobem zabawa trwała dłużej. :D