„Muzyka to nic innego jak uczucia, które można usłyszeć”

Witam!
Dzisiaj chciałabym napisać o czymś luźnym, przyjemnym tak żeby miło rozpocząć ten tydzień :)
Wpadłam na niego dziś podczas słuchania muzyki.
Zanim zacznę pisać dalej, chciałabym przeprosić za to, że tak rzadko dodawane są wpisy, ale po prostu nie mam czasu, tyle się teraz dzieje.
A więc dzisiejszym tematem będzie muzyka :)
Nie będziemy zagłębiać się w teorię ponieważ prawie nic o niej nie wiem , a dobre oceny z tego przedmiotu miałam tylko dlatego, że moja przyjaciółka chodzi do szkoły muzycznej, ale z miłą chęcią opowiem Wam o moim postrzeganiu muzyki. Od razu przyznam, że nie gram na żadnym instrumencie, nawet nie umiem śpiewać, a i tak muzyka odgrywa ważną rolę w moim życiu. Bardzo często jej słucham i nie wyobrażam sobie dnia bez chociażby dwóch minut słuchania jej. Jest ona nieodłączną częścią mojego życia prawie jak filmy. Można dopasować ją ją do każdego człowieka i stanu ducha. Czasami tak zatracam się w muzyce, że nawet nie zauważam gdy zaczynam śpiewać i podrygiwać. Ja ogólnie słucham różnych typów muzyki, w zależności od nastroju. Przed snem spokojnych i tak samo przy nauce. A gdy coś robię to wolę szybsze, weselsze xD Ale gatunkiem, który jest zawsze jest muzyka filmowa. Uwielbiam tego rodzaju muzykę . Kocham przypominać sobie co podczas tej muzyki się działo,jaki nastrój mieli aktorzy. Po drugie muzyka filmowa to najczęściej tylko instrumenty i to też jest jeden z powodów dlaczego lubię ten gatunek. Gdy piosenka posiada tekst to emocje jakby są przez te słowa i głos wykonawcy „sztucznie” oddawane. A w muzyce filmowej to dobrze ułożone oraz dopasowane instrumenty oddają te emocje. Ale oczywiście nie mówię, że nie cierpię innych gatunków i że są one złe. Są bardzo dobre i takich też słucham. Ale takie jest moje zdanie :) A Wy jakiej muzyki słuchacie? Czy jest ona ważna w Waszym życiowym filmie czy odgrywa drugoplanową rolę?
Mam także taki fajny pomysł.
Każdy z nas lubi powspominać czasy gdy był mały. I moja myśl polega na tym, żeby np . raz w tygodniu lub raz na dwa tygodnie dodawać taki historie. Ja bym je opisywała a wy w odpowiedzi swoje historyjki w komentarzach :)
Co Wy na to?
THE DUFF

2 comments

  1. ~Tweety · Luty 15, 2016

    Co ja na to? Jak na lato! :D Naprawdę fajny pomysł, ale może mieć jeden skutek uboczny- mnie. Tam, Tam, Tam… XD <–Muzyka filmowa ;) Tak, tak, mnie! Zawsze mogę się tak rozpisać, że pół strony zajmie. Normalka. XD Ale mam dzisiaj humor… :) No ale wracając- pytałaś się, jaką rolę zajmuje w naszym (moim;) ) życiu muzyka. Odpowiem- poza oddychaniem, muzyka to najważniejsza funkcja życiowa. Serio. To, że mam jakieś walnięte i słuchawki, i wejście do nich w telefonie jest dla mnie największą katastrofą. :( *płacze* A nawiązując- kiedyś pani od polskiego zadała nam trudne pytanie: -Jeśli wiedział/a byś, że jutro będziesz miał/a wypadek samochodowy i stracisz w nim albo słuch, albo wzrok, co byś wybrał/a?-
    Większość klasy wybrała stracenie słuchu, a zachowanie wzroku. Ale ja i 2-3 osoby wybraliśmy ocalenie słuchu. I pani powiedziała, że dokonaliśmy lepszego wyboru. Nie pamiętam już uzasadnienia, ale pamiętam, że to właśnie możliwość nieusłyszenia już więcej moich ulubionych piosenek o tym zadecydował. A Ty, lub inni komentujący, co byście wybrali?

    • theduff · Luty 15, 2016

      Ja zdecydowanie wzrok xD jednak moja pasja filmowa wygrywa, ale nie powiem bardzo, bardzo się wahałam. W sumie jak bym straciła wzrok to filmy bym słyszała i mogła sobie wyobrazić resztę. Hmmmm… Trudne pytanie . Nie umiem odpowiedzieć jednoznacznie. Nie mogą się już doczekać Twoich opowieści a także innych osób, którzy mnie czytają. Buziaki :*